Wielość indywidualnych odczuć nie oddaje w pełni oficjalnej definicji zdrowia psychicznego. To ostatnie powiązane jest nie tylko z brakiem chorób, które utożsamiamy z fizjonomią. Dochodzi do tego potrzeba własnego poczucia szczęścia.

Każdy z ludzi pojmuje to na swój sposób i od niego zależy jak dopasuje ścieżkę swojego życia. Życie to nie arkadia – stresujące sytuacje i wyzwania towarzyszą nam codziennie, nawet po kilkanaście razy. Kumulacja stresu mus znajdować swoje ujście w odpoczynku, czy to w formie regeneracji fizycznej (sen, leżenie), czy aktywności ruchowej.

Cząstkę dnia warto mimo wszystko poświęcić na swój własny mikroświat. Aby nie wypaść z harmonii fizyczno-psychicznej warto przestrzegać prostych zasad. Choćby takich jak zdrowe jedzenie, przebywanie na łonie natury przy świetle słońca, picie wody, uśmiechanie się.

Są to banały, niemniej jednak bagatelizowanie ich odciska się na naszym układzie nerwowym. W dłuższej perspektywie będziemy szczęśliwsi, żywsi i bardziej wypoczęci, a tym samym bardziej efektywni.