Każda kuchnia ma swoje popisowe dania. Dania, które są normalnością dla tutejszych a dziwactwem dla obcokrajowców. Nie inaczej jest w przypadku Polski.

Są tu dania, na widok których turyści przecierają oczy i pytają, czy naprawdę to się je. Jakie to potrawy? Pierwsze miejsce zyskują flaczki po warszawsku, choć z Warszawą nie mają za wiele wspólnego. Dziwna potrawa, ale niesamowita w smaku i pełna aromatu – pachnie świeżym majerankiem.

energia.ekologicznie.com.pl

Flaki wieprzowe są wcześniej dokładnie czyszczone, gotowane do miękkości. Całość potrawy wypełnia bulion, świeże warzywa oraz przyprawy. Kolejne miejsce zajmują kiszone ogórki.

Choć nikt nie wyobraża sobie bez nich zimy, obcokrajowcy kręcą na ich widok nosem. A do ogórków koniecznie smalec – i to też przeraża nieraz przyjezdnych. Smalec z dodatkiem smażonej cebulki i boczku posmarowany na kromce świeżego, domowego chleba.

Nóżki w galarecie to także kontrowersyjne danie. Duża wieprzowa noga gotowana kilka godzin, następnie obrana z mięsa, ułożona w naczyniu i zalana powstałym tłustym bulionem. Danie popularne choć często zastępowane galaretą drobiową z bulionem na żelatynie.